Właścicielem majątku Żurawica w gminie Obrazów został w 1904 roku inżynier Franciszek Świeżyński. Po jego śmierci, w 1941 roku, gospodarstwo przejął syn Józef, który pod pseudonimami „Wład” oraz „Lot” był, żołnierzem AK. Po dworze nie pozostał do dziś ślad. Na jego miejscu stoi blok, a z okolicznych budynków tylko spichlerz i kilka drzew pamiętają zamierzchłe czasy.

Dwór (na zdjęciu) był od początku okupacji ostoją działań konspiracyjnych. Na przestrzeni lat była to konspiracyjna kwatera inspektora sandomierskiego pułkownika Antoniego Żółkiewskiego „Lin” oraz Komendanta Podobwodu Sandomierz AK Ignacego Zarobkiewicza „Swojak”. Sam Józef Świeżyński był też dowódcą patrolu dywersyjnego Podobwodu.
Obok miejscowości Mokoszyn koło Sandomierza, spadł niemiecki pocisk V-1. Nie był to pierwszy taki przypadek, po raz pierwszy wybuchy „cudownej broni” zarejestrowano w okolicy w styczniu tego roku. W Mokoszynie konspiratorom AK udało się zebrać sporo części pocisku. Patrol pod dowództwem „Włada” przeniósł części do majątku w Żurawicy. Zostały one poddane badaniom, a wyniki przesłano do Anglii.
Komendant Podobwodu Sandomierz, kapitan „Swojak” nakazał mobilizację sił, które utworzyły I batalion 2. Pułku Piechoty Legionów. Sam założył kwaterę w majątku Żurawica, a właściciel dworu został żołnierzem zwiadu konnego. Prawdopodobnie już w nocy z 25/26 lipca „Swojak” przeniósł swoją kwaterę do wsi Pęczyny.
WIĘCEJ O MOBILIZACJI W ROZDZIALE: Podobwód Sandomierz