W okolicach leśniczówki Kruk mobilizują się do akcji Burza żołnierz AK z Podobwodu Suchedniów.
Dociera tu oddział partyzancki Pawła Stępnia "Gryf", który już następnego dnia z częścią zmobilizowanych powraca do obozowiska w Kołomani koło Samsonowa.
Z miejsca mobilizacji do Kołomanii wyrusza kolejna grupa żołnierzy pod dowództwem ppor. Józefa Piotrowiaka „Cios”.
Z miejsca mobilizacji wyrusza prawdopodobnie ostatnia grupa żołnierzy pod dowództwem por. Jerzego Bobrowicza „Czarny”